Gdynia filmowo-emigracyjna

Wśród 15 filmów obejrzanych w ciągu trzech dni na festiwalu w Gdynii, 5 z nich dotyczyło tematów stricte emigracyjnych.

We wrześniu pojechałyśmy razem z Kasia Zaorską-Podsiadło do Gdyni jako team festiwalu filmów emigracyjnych EMIGRA w celu poszukiwania najnowszych filmów związanych z emigracją. Niestety mogłyśmy poświecić tylko trzy dni, w trakcie których obejrzałyśmy „tylko” 15 filmów. Ku naszemu miłemu zdziwieniu 1/3 tych filmów dotyczyła właśnie tematów emigracyjnych.

"Obce niebo" w reżyserii Dariusza Gajewskiego to historia odzyskania dziecka, zabranego rodzinie polskiej w Szwecji przez urząd do spraw młodzieży. Przyznam, że oglądałam ten film z pozycji matki, która podobnie jak i jej koleżanki w Niemczech bała się, żeby dziecko nie powiedziało czegoś albo nie narysowało, co przez przypadek zostanie opacznie zinterpretowane przez wychowawczynie w przedszkolu lub szkole. I to wspomnienie dawnego leku, żeby nie przydarzyła się podobna historia w mojej własnej rodzinie, nie było zbyt miłe. Agnieszka Grochowska za rolę matki, walczącej do końca o dziecko, otrzymała główną nagrodę w kategorii: rola kobieca.

Następnym stricte emigracyjnym filmem było "Znam kogoś, kogo szukasz" w reżyserii Julii Kowalski – urodzonej we Francji w polskiej rodzinie. Ta historia dorastania młodych Francuzów o polskich korzeniach, symbolicznego poszukiwania siebie i realnego poszukiwania nieznanego ojca w Polsce, może przydarzać się w realnym świecie coraz częściej. Natomiast temat nie zawsze przemyślanych wyjazdów młodych Polaków za granicę porusza etiuda filmowa "Paryżanka" w reżyserii Stefana Lazarskiego. Ten krótki metraż może być dobrą przestrogą dla wszystkich młodych dziewczyn, które marzą o zagranicznej karierze modelki.

Poza filmami emigracyjnymi, dotyczącymi wyjazdów Polaków, na tegorocznym festiwalu w Gdyni pojawiły się również filmy, realizowane przez emigrantów, mieszkających w Polsce oraz o emigrantach, napływających do Polski. Jeden z nich otrzymał nawet dwie główne nagrody za reżyserię i scenariusz. "Intruz" – to pierwsza fabuła „szwedzkiego emigranta w Polsce”, kiedyś studenta Szkoły Filmowej w Łodzi, a dziś jej wykładowcy – Magnusa von Horna. Intruz wprowadza nas w klimat szwedzkiej wsi i zasady współżycia jej mieszkańców, nie potrafiących przyjąć z powrotem do swojej społeczności nastolatka, który w afekcie zabił swoją dziewczynę. W "Nowym Świecie" młodzi polscy reżyserzy Benkowska, Wawrzecki i Ostalski – zainteresowali się nareszcie życiem emigrantów, mieszkających w naszym kraju – Ukrainki, Białorusina i Afgańczyka. Trzy historie życia tych obcokrajowców w polskim symbolicznym „nowym świecie” spotykają w rzeczywistości „pod palmą” na warszawskim Nowym Świecie.

Wśród filmów, pokazywanych na tegorocznej Gdyni, widać, że współczesna tematyka emigracyjna jest coraz bardziej aktualna. Wynika z tego, że tegoroczna trzecia edycja Festiwalu Filmów Emigracyjnych EMIGRA, który będzie w dniach 23-25 października w Kinie Kultura i Oranżerii w Wilanowie, ma coraz większe znaczenie, tym bardziej w czasach napływu uchodźców do Europy.
Trwa ładowanie komentarzy...